była sobie stopa...

Witam, a więc moja historia z kontuzją wyglądała tak. Poszłam sobie biegać pewnego łądnego zimowego dnia, oczywiście mój podstawowy błąd jaki postąpiłam, ubrałam nieodpowiednie obuwie do biegania,  bo innego nie posiadałam, a przebiegłam dość kawałek w tych butach bo 12km. Za dwa dni, nie umiałam stanąć na stopę, tak mnie rozbolało śródstopie, wychodziłam z tego tydzień. Przeszło samo ale musiałam odpuścić sobie bieganie na tydzień aby móc wrócić z powrotem do niego. Oczywiście do tego załatwiłam sobie jeszcze paznokcia przy palcu, cały zczerniał i schodzi do dziś:/. Stąd opisuję moją historię, bo może uda mi się wygrać odpowiednie obuwie do biegania aby nie musieć doznawać w przyszłości takich kontuzji, które zdaję sobie sprawę niosą konsekwencje zdrowotne dość duże w przyszłości, tym bardziej, że uwielbiam ten sport i chciałabym unikać kolejnych kontuzji z tak przyziemnych powodów;). Pozdrawiam Sylwia