Cząstki zdrowia w pomarańczach i mandarynkach

Trudno wyobrazić sobie polską zimę bez mandarynek i pomarańczy. W grudniu są najsłodsze, najzdrowsze i najtańsze. Warto wprowadzić je do codziennej diety, bo właśnie zimą szczególnie potrzeba nam ukrytych w nich witamin i cennych pierwiastków.

Podróż przez wieki

Według historyków, słodkie pomarańczowe cytrusy są z nami od tysięcy lat. Już 7000 lat temu na terenach dzisiejszych Indii, Cejlonu i Bangladeszu wykorzystywano do jedzenia zarówno miąższ, jak i skórkę pomarańczy, prawdopodobnie chętnie wyciskano też sok z owoców. Starożytni mieszkańcy Chin również lubowali się w smaku pomarańczy – zakładali sady i urządzali konkursy na najładniejsze i najsłodsze owoce. Do Europy pomarańcze zawitały około I wieku n.e. dzięki szlakom kupieckim do Azji. Możni Rzymianie zapragnęli samodzielnie je uprawiać i zakładali plantacje na terenach Afryki Północnej, rośliny były uprawiane oczywiście rękami niewolników. Przez długie lata pomarańczami cieszono się na wystawnych ucztach najbogatszych obywateli Rzymu (choć owoce te nie były słodkie w smaku, jak dzisiaj). Po upadku Imperium plantacje przeszły w ręce ludów arabskich i szybko rozprzestrzeniły się po ziemiach Bliskiego Wschodu. Nastał zły czas dla dostępu Europejczyków do pomarańczowych owoców, ponownie zaczęto je importować dopiero w XI wieku – zdobyto nasiona i utworzono pierwsze sady na terenie Półwyspu Iberyjskiego. Wciąż były to jednak odmiany gorzkie. Słodkie owoce udało się pozyskać dopiero w XVI wieku, gdy Portugalia dotarła drogą morską do Indii. Doskonałym miejscem pod uprawę okazał się Nowy Świat. Obecnie to właśnie obie Ameryki słyną z największych plantacji pomarańczy na świecie.

Pani mandarynka

Historia młodszej siostry pomarańczy, czyli mandarynki, jest krótsza, ale również rozpoczyna się w Azji. Pierwsze chińskie zapiski o jej uprawie i spożywaniu datuje się na kilkadziesiąt lat p.n.e. Do Europy mandarynka trafiła kilkaset lat po pomarańczy. W Wielkiej Brytanii pojawiła się w 1805 r., szybko zaczęto jej uprawę na południu Europy, a także w Algierii, na południu USA i w Ameryce Środkowej. Obecnie w Europie dostępne są mandarynki uprawiane głównie na plantacjach we Włoszech, Hiszpanii, Turcji, Grecji, Maroku i Izraelu.

Słodkie i gorzkie odmiany

Pomarańcze i mandarynki to owoce rosnące na drzewach (niektóre odmiany tych drugich owocują na dużych krzewach). W pełni dojrzałe drzewo pomarańczowe może dawać do tysiąca owoców rocznie i zapewnić dobre zbiory przez kilkadziesiąt lat, uprawa przyjmuje się jednak w klimacie tropikalnym i subtropikalnym (ew. w pomieszczeniach zamkniętych). Liczne odmiany uprawne pomarańczy i mandarynek różnią się smakiem, liczbą nasion, grubością okrywy (skórki) i okresem owocowania, a także oczywiście barwą. Najpopularniejszy gatunek pomarańczy to pomarańcza chińska (słodka), znana m.in. w odmianach Valencia, Washington Navel czy Rubby Blood. Inne gatunki to pomarańcza bergamota (kwaśna w smaku, z jej owoców, kwiatów i liści produkowany jest eteryczny olejek bergamotowy stosowany do produkcji herbaty Earl Grey), pomarańcza gorzka (zastosowanie np. przy produkcji likierów), pomarańcza limeta (znana u nas jako zielona limonka), pomarańcza olbrzymia (zwana pomelo, największy z cytrusów). Z kolei najpopularniejszy gatunek mandarynki to oczywiście klementynka (krzyżówka z gorzką pomarańczą, ma mało pestek), ale do wyboru są też m.in. tangerynki (dość kwaśna, czerwony kolor miąższu), satsuma (nie posiada pestek, może dojrzewać w chłodniejszym klimacie) lub tangela (krzyżówka z grejpfrutem). Odmian są setki, na nasz rynek trafiają jednak przede wszystkim te najpopularniejsze.

Pomarańczowe wnętrze

Nie bez powodu pomarańcza to drugi najczęściej spożywany owoc na świecie (w tym rankingu wciąż niepokonane jest jabłko) – to prawdziwa kopalnia witamin oraz ważnych dla zdrowia pierwiastków i związków. W pomarańczy przede wszystkim znajduje się bardzo dużo witaminy C – już jeden owoc wyczerpuje dziennie zapotrzebowanie na ten cenny dla organizmu przeciwutleniacz. Razem z miąższem (oraz z bardzo zdrowymi, niepotrzebnie usuwanymi białymi błonkami) przyswajamy także witaminy z grupy B (m.in. kwas foliowy) korzystnie wpływającymi na układ nerwowy oraz skórę, witaminę P (czyli flawonoidy wspomagające działanie witaminy C), beta-karoten, magnez, fosfor, wapń, potas, żelazo i cynk. Obfitują także w błonnik pokarmowy, który usprawnia działanie układu pokarmowego.

Cudowny związek

Mandarynka, choć mniejsza, może poszczycić się dodatkowo jeszcze jednym ultrazdrowym, docenionym niedawno przez naukowców składnikiem. Flawonoid o nazwie nobiletyna znajduje się w dużych ilościach w skórce i soku z mandarynek oraz (w mniejszych ilościach) w słodkich odmianach pomarańczy. Uważany jest za cudowny związek pomagający zwalczać otyłość, zapobiegać cukrzycy typu 2, miażdżycy naczyń krwionośnych oraz zaburzeniom prowadzącym do zawału serca i udaru. Dla porównania, uważany za „odchudzający" owoc – grejpfrut - również zawiera działający na podobnej zasadzie flawonoid (naringeninę), jednak mandarynkowa nobiletyna wykazuje aż dziesięć razy silniejsze od niego właściwości.

Siła soku

Tym, co kochamy w mandarynkach (oczywiście poza smakiem) jest łatwość obierania. Skórka powinna gładko odchodzić od miąższu, a cząstki rozdzielać się bez przerywania skórki. Z pomarańczami sprawa jest bardziej skomplikowana, dlatego najpopularniejszą metodą ich spożywania jest picie wyciśniętego z nich soku. I bardzo dobrze, bo naturalne związki występujące w pomarańczy najsilniej skoncentrowane są właśnie w soku – zwłaszcza, jeśli obróbce poda się również białe błonki (to w nich jest najwięcej flawonoidów).

Zdrowie w soku lub owocu

  • Dlaczego warto pić sok z pomarańczy i mandarynek?
  • beta-karoten w mandarynkach i w pomarańczach wpływa na prawidłowe funkcjonowanie wzroku m.in. zmniejsza ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej) oraz wzmacnia skórę;
  • witaminy z grupy B (w tym kwas foliowy) wpływają pozytywnie na układ nerwowy oraz skórę (np. tiamina przyspiesza gojenie się ran);
  • witamina C, szczególnie w połączeniu z flawonoidami, ma silne działanie antyoksydacyjne, wspomaga układ odpornościowy, działa przeciwnowotworowo, reguluje ciśnienie krwi oraz i chroni przed chorobami serca;
  • błonnik wspomaga przemianę materii i chroni przed chorobami krążenia;
  • potas reguluje gospodarkę wodną organizmu oraz czynności mięśni i nerwów;
  • nobiletyna (rodzaj flawonoidu zawartego w mandarynkach i słodkich pomarańczach) pomaga w walce z otyłością, zapobiega powstawaniu cukrzycy typu 2 i chorób serca;
  • salvestrol Q40, czyli zawarte w mandarynkach fitoaleksyny (substancje używane przez rośliny do odstraszania szkodników) prawdopodobnie mają działanie przeciwnowotworowe (według najnowszych badań związek ten doprowadza do rozkładu komórek nowotworowych, nie naruszając przy tym komórek zdrowych);
  • niski indeks glikemiczny pomarańczy (IG 35) i mandarynek (IG 30) sprawia, że choć słodkie, nie należą do produktów tuczących, są też dozwolone w diecie cukrzycowej.
  • sok łagodzi również objawy zgagi, jest wskazany przy problemach z wątrobą, zapobiega powstawaniu wrzodów żołądka, działa moczopędnie i posiada właściwości alkalizujące, czyli wspomaga odkwaszanie organizmu.

Świeżość ma znaczenie

Najzdrowszy jest oczywiście sok świeżo wyciśnięty z owoców, spożyty do 8 godzin po przygotowaniu (potem traci na wartości). Soki w kartonach zawierają śladowe ilości pożytecznych składników, a korzyści z ich spożywania nie da się w żaden sposób porównać do pozytywnych skutków picia soków świeżych.

Olejki aromatyczne

Podczas obierania mandarynek i pomarańczy zachwyca intensywny zapach – uwalniane w ten sposób olejki eteryczne działają kojąco, uspokajająco, a nawet nasennie. Olejek pomarańczowy i mandarynkowy można też kupić w aptece lub sklepie zielarskim i wykorzystać np. w kominku do aromaterapii lub po prostu do kąpieli. W przemyśle kosmetycznym wykorzystuje się go do produkcji perfum, maseczek, balsamów i peelingów - oczyszcza, odmładza i nawilża skórę. Dla osób cierpiących na chorobę lokomocyjną oraz kobiet męczących się nudnościami w czasie ciąży zbawieniem może być wąchanie świeżej skórki obranej z mandarynek – olejek mandarynkowy ma również działanie przeciwwymiotne.

Dodatek do ciast

Otarta z pomarańczy skórka to znany od lat dodatek do ciast i innych wypieków. Szczególnie polecany jest do tego celu gatunek pomarańczy gorzkiej, o wyjątkowym aromacie i ciekawym smaku, sprawdzającym się też w konfiturach, esencjach i likierach (np. Curacao). Jeśli jednak skórka ma zostać starta w domowych warunkach, trzeba pamiętać o wcześniejszym, dokładnym wyszorowaniu owocu pod bieżącą wodą – większość cytrusów pokrywana jest konserwującymi środkami chemicznymi, które mogą być toksyczne i trujące, również po upieczeniu.

Jak wybrać świeże owoce?

Zarówno pomarańcze, jak i mandarynki powinny być jędrne, ciężkie, ładnie wybarwione, bez plam (może to świadczyć o pleśni), o gładkiej, niepomarszczonej skórce. Owoce zapadnięte, jakby w „luźnej" okrywie, mogą być wewnątrz stare i przesuszone. Jeśli pomarańcza ma tzw. pępek, czyli drugi nierozwinięty owoc wewnątrz, prawdopodobnie będzie słodka i jędrna, a do tego bez pestek. Wybierając owoce, warto więc patrzeć na ich „ogonki".

Autor: Kamila Śnieżek, „Moje Zdrowie"