Czy konieczny jest gips?

Dzień dobry,

w niedzielę (28.09) doznałam urazu stawu skokowego prawej nogi. Schodząc ze schodka, wykręciłam nogę nienaturalnie, dosłownie po chwili pojawiła się wielka gula na wysokości kostki. Od razu przyłożyłam zimny okład, po czym udałam się do szpitala. Tam wykonano prześwietlenie i stwierdzono skręcenie, dostałam również skierowanie do Poradni Ortopedycznej, do której pojechałam następnego dnia (29.09). Ortopeda stwierdził, że to nie tyle skręcenie, co pęknięcie kości. Założono mi szynę gipsową, którą od wczorajszego popołudnia zdejmuję, na czas wykonywania okładów z Altacetu. Noga "nabiera kolorów" tzn. zaczyna sinieć, a opuchlizna, kolokwialnie mówiąc, schodzi w dół. Gdy minie tydzień od założenia szyny (tj. 06.10.) lekarz kazał zgłosić się na założenie gipsu. I teraz moje pytanie jest następujące. Czy gips jest niezbędny w tej sytuacji? Od znajomych słyszałam o różnego rodzaju ortezach, w zależności od urazu. Czy w moim przypadku orteza również by się sprawdziła?

 

Dziękuję.



Witam

W obecnych czasach gips nie jest jedyną uznawaną prze zlekarzy formą unieruchomienia stawów. Coraz częściej stosuje się ortezy. W przypadku Pani urazu poleciłabym ortezę stopowo-goleniową:

http://www.ortopedio.pl/ortezy-konczyn-dolnych/ortezy-stopowo-goleniowe/orteza-stopowo-goleniowa-timago-walker-z-komorami-pneumatycznymi/?fraza=timago

Zastosowanie takiej ortezy ma szerego zalet. Przede wszystkim można dbać o higienę skóry, czego przy opatrunku gipsowym nie da się zrobić. Ponadto orteza jest bardziej trwała, ma dodatkowe komory pneumatyczne, które polepszają stabilizację i działają przeciwobrzękowo. Niestety wielu lekarzy nie wspomina o ortezach swoim pacjentom.