Gips lekki (syntetyczny) a gips tradycyjny
Uszkodzenie stawu, złamanie kości – to sytuacje, w których unieruchomienie kończyny i założenie opatrunku gipsowego jest konieczne. Warto jednak wiedzieć, jakie rodzaje gipsów mamy do wyboru i jak przebiega leczenie w przypadku gipsu syntetycznego oraz tradycyjnego.

O tym, czy powinniśmy mieć założony gips i czy tradycyjny opatrunek możemy zastąpić syntetycznym, musi zadecydować lekarz ortopeda. Dobrze jednak, kiedy pacjent zna wady i zalety obu opatrunków i może świadomie uczestniczyć w procesie leczenia. Samo unieruchomienie uszkodzonej kończyny, jej stabilizacja w tzw. osi kończyny, umożliwi zespolenie odłamków kości oraz zerwanych ścięgien ze sobą. Pozwoli też na zmniejszenie odczuwania bólu i umożliwi poruszanie się.
Czytaj też: Orteza stopowo-goleniowa czy gips?
Gips tradycyjny, stosowany w medycynie od lat, to po prostu bandaż lub gaza nasączona wodną zawiesiną gipsu. Choć zaczyna zastygać w miarę szybko, całkowite utwardzenie trwa dobę, a wysycha dwa, trzy dni. Natomiast gips syntetyczny wykonany jest z tkanego włókna nasyconego żywicą poliuretanową. Jego założenie jest proste i szybkie, łatwo dopasowuje się do ciała. Zaczyna twardnieć już po 5-10 minutach, a całkowitą sztywność osiąga po 45 minutach.
Czytaj też: Orteza alternatywą dla gipsu. Jak wybrać ortezę?
Gips lekki i tradycyjny – właściwości
Klasyczny opatrunek gipsowy jest dość ciężki i niewygodny w użytkowaniu. Ogranicza ruch, a długotrwałe noszenie go osłabia siłę mięśniową kończyny. Po pewnym czasie opatrunek zaczyna się kruszyć. Gipsową opaskę oddziela od skóry gruba warstwa waty. Nie wolno go moczyć, nie przepuszcza powietrza, dlatego utrudnia zachowanie higieny.
Ponadto, gdy go nosimy, nie jest możliwe prześwietlenie uszkodzonej kończyny, co utrudnia diagnostykę i leczenie. Jeżeli nawet w pierwszej fazie leczenia konieczne jest całkowite unieruchomienie kończyny gipsem tradycyjnym, to jednak w miarę gojenia warto zastosować opatrunek syntetyczny. Nie tylko poprawi to komfort dalszego leczenia, ale skróci je.
Gips syntetyczny jest kilkakrotnie lżejszy od tradycyjnego
Syntetyczny gips bardzo dobrze usztywnia kończynę, a jednocześnie przepuszcza powietrze, więc skóra swobodnie oddycha. Na dodatek jest też przepuszczalny dla promieni rentgenowskich, co w znacznym stopniu ułatwia diagnostykę. Nie kruszy się i jest wodoodporny.
Nie przeszkadza w normalnej higienie ciała, a jeżeli się zmoczy, można wysuszyć go suszarką do włosów. Ponadto jest hipoalergiczny, nie powoduje suchości i świądu skóry w takim stopniu, jak gips tradycyjny. Możemy nawet wybrać sobie jego kolor. Co prawda nie jest refundowany, jednak można go kupić w aptekach, sklepach medycznych, przyszpitalnych i internetowych. Cena gipsu lekkiego bywa różna, w zależności od producenta, wielkości opatrunku i wybranej barwy.
Źle założony gips tradycyjny może uciskać, a prowadzi to do groźnych powikłań, takich jak miejscowa maceracja lub martwica skóry, niedowład nerwu, zmiany martwicze w naczyniach krwionośnych, spadek masy mięśniowej, zaburzenia krążenia, osłabienie ścięgien. Warto zainwestować zatem w opatrunek z gipsu lekkiego. Nie tylko ze względu na wygodę, komfort i bezpieczeństwo leczenia, ale także na szybszą rehabilitację i szybszy powrót do zdrowia.







