Ja zerwana łydka pokonała 3 nocny PKO Półmaraton.
Jak doszło do kontuzji?
Podczas treningu, w czasie biegu, na mojej trasie droga po której Bieglem obniżyła swój poziom. Trzeba było zaskoczyć. Ze skończyłem i podbiegłem dalej.Po około 10 minutach biegu, poczułem jakby uszczypniecie w łydkę. Ale podbiegłem dalej. Po 20 minutach jednak pojawiło się kolejne jakby "uszczelnienie " ale 10 razy mocniejsze i noga przestała funkcjonować. 2 kilometry do domu w ogromną ulewę Kuśtykałem prawie 2 godziny!
Co zrobiliśmy zaraz po zdarzeniu?
Zaraz po zdarzeniu przyszedłem do domu. Rozmasowałem bolące łydkę i zrobiłem okład z lodu. Tak przez kolejne 3 dni ale nic nie przechodziło. Kupiłem w aptece maść rozgrzewające. Myślałem, że ból minie.Miestety nie. Po 3 dniach udałem się do ortopedyczne, który stwierdził zerwanie łydki.
Co było potem, jak przebiegały pierwsze dni od zdarzenia?
Po wizycie u lekarza, czułem załamanie. Raz, że nie mogę trenować, a dwa że właśnie pożegnał em się z uczestnictwem w 3 PKO nocnym polmaratonie. Ciągle leżenie, brak treningu....myślałem że oszalał. Na dodatek bardzo nieprzyjemny ból łydki. Na tyle mocny, że na początku nie dawał spać w nocy i potrzebne były tabletki przeciwbólowe. Czas mijał a ja leżakowałem jak przedszkolak.
Jak przebiegała rehabilitacja?
Rehabilitacja w moim przypadku to leżenie , odkładanie łydy lodem i lekki masaż. Jak najmniej ruchu. Unikanie schodów. ...szkoda tylko że mieszkam na 4 piętrze i kiedy byłem zmuszony już wyjść. ...przeżywał em kalorii.
Jak jest dziś i co zrobilibyśmy inaczej?
Dzisiaj jest juz dobrze. W sobotę wziąłem udział w 2 nocnym biegu Świętojański w Oleś nicy. Poprawiłem swój życiowy czad na 10 kilometrów o 8 minut.😊 wiem też na pewno, że nigdy więcej nie będę zaskakiwać z tego typu skarp, lub na synów w czasie biegu.
Marcin Jadczak







