Jak powstaje przepuklina i jak z nią walczyć? Wspomagająca rola pasów przepuklinowych
Wiele osób uważa przepuklinę za niegroźną i bagatelizuje objawy. Skoro przepuklina nie daje o sobie znać, to znaczy że nie zagraża naszemu życiu i nie wymaga natychmiastowej interwencji. Nic bardziej mylnego. Nieleczona prowadzi do martwicy jelit i niesie poważne konsekwencje dla naszego zdrowia. Jedną z dróg pomocy jest stosowanie pasa przepuklinowego, który znacząco ułatwia rekonwalescencję.

Jak powstaje przepuklina?
Ludzkie narządy w jamie brzusznej ułożone są w odpowiednim porządku, na straży którego stoją powłoki brzuszne. Podczas kaszlu, śmiechu, oddawania moczu znacząco wzrasta tu ciśnienie, silniej pracują mięśnie tworzące tzw. tłocznię brzuszną. Jeżeli któraś z powłok staje się słabsza – pęka. Wtedy też do powstałej z tego powodu cieśniny wciskają się jelita i w ten sposób powstaje przepuklina.
Choroba dotyka przeważnie osoby otyłe, kobiety w ciąży, mężczyzn mających problemy z oddawaniem moczu, śpiewaków operowych oraz osoby wykonujące ciężkie prace fizyczne. Powłoki brzuszne osłabiane są także przez złe żywienie oraz palenie papierosów. Ciśnienie wzrasta również podczas podnoszenia ciężarów, a nawet w wyniku silnego kaszlu.
Pierwsze objawy przepukliny – jak je rozpoznać?
Przepuklina objawia się charakterystycznym uwypukleniem, występującym w okolicy pępka, pachwiny lub blizny po operacji. Ma postać małego guzka, który znacząco powiększa się między innymi podczas wysiłku fizycznego lub kaszlu.
Rozwojowi choroby towarzyszą wzdęcia, nudności i wymioty. Wyróżnia się pięć przypadków przepukliny brzusznej:
- przepuklina pachwinowa;
- przepuklina udowa;
- przepuklina pępkowa;
- przepuklina kresy białej, występująca wzdłuż linii łączącej mostek ze spojeniem łonowym;
- przepuklina pojawiająca się w bliznach pooperacyjnych.
Wyróżnić można też przepuklinę wrodzoną, występującą u małych dzieci i będącą skutkiem nieprawidłowego rozwoju płodu, oraz przepuklinę nabytą. W niegroźnych przypadkach da się jej zaradzić w prosty sposób. Może ustąpić po ułożeniu pacjenta na wznak z poduszką pod biodrami oraz nogami zgiętymi w kolanach. Pomaga też kąpiel w ciepłej wodzie. To jednak tylko wyjątki.
Pasy przepuklinowe i ich zastosowanie
Jednym ze środków do walki z tym schorzeniem, będącym zbawieniem w pooperacyjnej rekonwalescencji, stały się różnego rodzaju pasy przepuklinowe. Na rynku znajdziemy wiele modeli, które mają swoje zastosowanie w zależności od umiejscowienia przepukliny.
Można też znaleźć pasy przepuklinowe wykonane z różnego rodzaju materiałów – ważne, by wybrany model był przewiewny i wygodny dla pacjenta. Niegdyś w ofercie można było odnaleźć głównie modele brzuszne, niezbyt popularne wśród lekarzy. Podtrzymywały cały brzuch i działały tylko na konkretnie umiejscowioną przepuklinę, odparzały skórę i wprowadzały spory dyskomfort.
Współczesne ortezy tułowia działają bardzo różnorodnie, a wśród nich wyróżnimy między innymi: pasy na przepuklinę pooperacyjną, pępkową, pachwinową, żebrową, brzuszną, pasy stomijne i sznurówki lędźwiowo-krzyżowe.
Przepuklina u dzieci
Jak wspomniane zostało wcześniej – przepuklina pępkowa i okołopępkowa pojawia się u dzieci już przed narodzeniem. Często występuje też u noworodków i nasila się w momencie silnego płaczu. Takie dolegliwości mogą utrzymywać się nawet do 4-5 lat.
Jednym z bardziej skutecznych sposobów leczenia przepukliny u dzieci jest pediatryczny pas przepuklinowy, wykonany z antyalergicznego materiału, który rozkłada siły dookoła brzuszka młodego pacjenta.
Nie lekceważ przepukliny – nie zwlekaj z wizytą u lekarza!
Bardzo istotne jest, żeby za wszelką cenę nie podejmować samodzielnej walki z przepukliną, już przy pierwszych podejrzeniach udaj się na wizytę u specjalisty. Często jedynym wyjściem będzie operacja przepukliny.
Pas przepuklinowy można wtedy stosować jako wspomaganie przed zabiegiem lub w leczeniu pooperacyjnym. Trzeba pamiętać, że nieleczona przepuklina rozrasta się. Im później uda się ją wykryć, tym trudniejsze będzie jej usunięcie. Nie warto lekceważyć pierwszych objawów, a najlepiej podjąć walkę już w najwcześniejszej fazie choroby.







