Rehabilitacja w praktyce
Utrata sprawności związana z wiekiem, problemy stawowo-kostne, udary mózgu – gdy są naszym problemem, czujemy się bezsilni. Sądzimy, że przez kolejki do specjalistów, ograniczony dostęp do rehabilitacji i wysokie ceny prywatnych usług usprawniających niewiele możemy już zrobić. Nieprawda!

Nie przywiązujemy wagi do tego, co – czasem bardzo małym wysiłkiem i kosztem – sami możemy dla siebie zrobić. Wystarczy skorzystać z łatwo dostępnego i niedrogiego sprzętu rehabilitacyjnego.
Podstawa to ruch
Nawet w starszym wieku można być aktywnym, mało tego – powinniśmy być aktywni. Oczywiście sześćdziesięciolatek nie będzie już tak szybko biegał czy pływał, jak sprawny dwudziestolatek, jednak i on może cieszyć się życiem. Wystarczy że postara się przeciwdziałać procesowi starzenia, dbając o swoje zdrowie, ruszając się. Może spacerować, uprawiać nordic walking, pływać, jeździć na rowerze. – Nawet w podeszłym wieku można dbać o sprawność ćwicząc np. na rowerze treningowym – mówi Adam Rudnicki z Ortopedio.pl, sklepu internetowego sprzedającego sprzęt rehabilitacyjny.
Rozsądnie
Ćwiczyć powinny zarówno osoby zdrowe, jak i te, które mają jakieś dolegliwości, jednak, szczególnie w przypadku tych drugich, niezmiernie ważny jest taki dobór ćwiczeń i ich intensywności, by pomogły, a nie zaszkodziły. Także te osoby, które przez długi czas, czasem przez lata, nie były aktywne fizycznie, zanim rozpoczną ćwiczenia powinny zasięgnąć rady specjalisty. Samodzielne układanie ambitnych planów treningowych nie jest dobre, bo zarówno dobór sprzętu, jak i ćwiczeń powinien być dopasowany do stanu zdrowia, stopnia sprawności i umiejętności. Wykonywanie niektórych ćwiczeń po prostu wymaga fachowej podpowiedzi i kontroli. Nieumiejętny trening, nadmierny wysiłek, brak rozgrzewki i należytego przygotowania do ćwiczeń mogą przynieść więcej krzywdy niż pożytku. Tym bardziej ostrożne powinny być osoby starsze.
Nie czekać na ból
Nie oznacza to jednak, że lepiej by seniorzy unikali ćwiczeń. Wystarczy ćwiczyć z głową. – Niestety, wciąż wiele osób zaczyna szukać pomocy, gdy ból jest już bardzo dokuczliwy i nie udaje się go przeczekać. Gdy mają już poważne zmiany zwyrodnieniowe, związane z wiekiem, nadmiernym obciążeniem związanym na przykład z wykonywaną przez lata pracą lub siedzącym, biurowym trybem życia – zauważa Adam Rudnicki. – Chcąc sobie pomóc, decydują się na naświetlania, lasery, jednak nic nie zastąpi aktywności fizycznej. Dla takich osób zostały stworzone piłki rehabilitacyjne, rotory czy taśmy o określonym oporze, jednak przed rozpoczęciem ćwiczeń potrzebny jest kontakt z fizjoterapeutą. Piłka rehabilitacyjna umożliwia wykonanie szeregu ćwiczeń, jednak, gdy mamy do czynienia ze zwyrodnieniami, tym bardziej w stanach po urazach kręgosłupa, wskazówki specjalisty są niezbędne. Ręczne rotory świetnie sprawdzają się w rehabilitacji kończyn górnych, są też specjalne rotory służące usprawnianiu nóg. Pomogą osobom po wypadkach, po udarach, wszędzie tam, gdzie doszło do ograniczenia zakresu ruchomości kończyn, w związku z czym osłabieniu uległy mięśnie.
Tanie i skuteczne
Natomiast małe piłeczki czy walce z kolcami doskonale sprawdzają się w ćwiczeniach poprawiających ukrwienie dłoni czy stóp. W usprawnianiu dłoni, chorobach reumatycznych, po wypadkach czy udarach, przydatne są też małe piłki, wałki czy inne urządzenia nazywane trenerami dłoni. – Są proste, tanie, łatwo się z nimi ćwiczy, a wykonywane z ich użyciem ćwiczenia przynoszą dobre efekty. Bo w rehabilitacji nie chodzi o to, by kupić jak najdroższy sprzęt, ale taki, który w danym schorzeniu będzie przydatny, który będzie faktycznie pomagał – podkreśla Adam Rudnicki. – Dlatego najpierw trzeba poznać stan zdrowia pacjenta, by móc mu udzielić fachowego wsparcia.
Autor: Małgorzata Grosman, „Moje Zdrowie"







