Rozgrzewka – czyli jak nie wpakować się w problemy

Starasz się utrzymać aktywność fizyczną? Jesteś amatorskim biegaczem, piłkarzem, siatkarzem lub koszykarzem? Przeczytaj ten artykuł bo chciałbym Ci podpowiedzieć jak zminimalizować ryzyko dołączenia do klientów ortopedio.pl

W jaki sposób przeprowadzić rozgrzewkę aby zminimalizować ryzyko nabawienia się kontuzji? To pytanie nurtuje wielu z was. Chciałbym jednak zacząć od zasadniczego pytania: w jaki sposób przeprowadzasz swoją rozgrzewkę przed rozpoczęciem intensywnej aktywności fizycznej? W przypadku wielu z Was znam odpowiedź na to pytanie. Wygląda ona następująco:

- Kręcenie – czyli wszelkiego typu ruchy obrotowe wykonywane w obrębie praktycznie każdego stawu

- Wymachy – do przodu i do tyłu zarówno nogami jak i rękami

- Naciągania - nie mylić z rozciąganiem J tzn na zimnym organizmie próbujemy szpagatów i innych figur

- Siłowe – czyli np. 30 pompek na rozgrzewkę plus 30 przysiadów

Niestety ale też w dużej grupie z Was nie istnieje pojęcie rozgrzewki przed treningiem…

Jak już pewnie się domyślacie to co właśnie napisałem jest niewłaściwe i jest bardzo fajnym wstępem do dołączenia do dużej grupy klientów ortopedio.pl. Skoro jednak miałem czelność zanegować powyższe pytanie brzmi: To w takim razie co należy zrobić? W jaki sposób rozpocząć rozgrzewkę?

Wielu z Was jest pewnie fanami piłki nożnej i niejednokrotnie w tv widziało skróty treningów. Otóż najlepszym wstępem do rozgrzewki jest POWOLNY TRUCHT. Pamiętajmy, że zaczynając rozgrzewkę nasze ciało (stawy, mięśnie, więzadła) są zwyczajnie zimne. Powyższe wymachy, kręcenia, naciągania itd. Są dla organizmu szokiem na który nie był przygotowany a tym samym już przy tych czynnościach na samym początku możemy ulec kontuzji. Oby zobrazować to na jakimś prostym przykładzie z życia wziętym podczas wyścigów F1 pierwsze kółko ma na celu rozgrzanie opon tak by otrzymały one odpowiednią konsystencję i mogły być za chwilę poddane poważnej próbie. Identycznie jest z naszym organizmem a powolny trucht pozwoli rozgrzać nasze ciało i dać mu bardzo konkretny komunikat. Trucht powinien trwać przynajmniej 5 minut na bardzo wolnym tempie oraz kolejne 5 na zwiększonym. Po takim wstępie możemy przejść do czynności mających na celu rozciąganie. Specjalnie nazwałem tą czynność wcześniej naciąganiem, gdyż ścięgna są zimne i nie są od razu podatne na rozciąganie. Co do ćwiczeń rozgrzewkowych po etapie truchtu powinny one być też dobrane pod kątem sportu jaki za chwilę będziemy wykonywać – jednym słowem nie ma unikalnej rozgrzewki J

Drogi użytkowniku pamiętaj jednak proszę, że masz pełne prawo zrezygnować z rozgrzewki! Mamy wtedy dla Ciebie przygotowany największy w Polsce wybór stabilizatorów stawu kolanowego, stabilizatorów stawu skokowego, stabilizatorów nadgarstka oraz całą gamę produktów pooperacyjnych. Będziemy wtedy bardzo pomocni i jestem przekonany, że pomożemy Tobie wrócić do zdrowia – jednak wtedy znajdź chwilę i przypomnij sobie o moim artykule.

Pozdrawiam i nie polecam się na przyszłość

Adam Rudnicki