Sezon na rower: czas start! Uwaga na częste kontuzje rowerzystów!

To dokładnie ten moment, kiedy nie można trzymać roweru w piwnicy już ani minutę dłużej. Tęsknota za wiosną, wyczekiwanie na pierwsze promienie słońca, budzą w nas ochotę na premierową tego roku przejażdżkę na dwóch kółkach. Warto jednak mieć w głowie parę wskazówek, które tej wiosennej przyjemności nie zmienią w długą i bolesną historię ze stabilizatorem w tle.

Właściciele rowerów – nachodzi ten czas! Słoneczne niedziele będzie teraz można spędzać na rodzinnych wyprawach za miasto, a przejażdżka jednośladem z pewnością umili i ułatwi poranny przejazd do pracy. Nieodpowiednie przygotowanie do drogi może skutkować jednak bolesną kontuzją i na długie miesiące wykluczyć nas z udziału w tej aktywności.

Jakie są najczęstsze kontuzje wynikające ze złego przygotowania do jazdy?

Tendinopatia ścięgna Achillesa

Tendinopatie obejmują wszelkie schorzenia dotyczące ścięgien. Zazwyczaj charakteryzuje je nagły, ostry ból oraz inne objawy stanu zapalnego: uczucie sztywności, zaczerwienienie i obrzęk.

Zwykle też pojawiają się na samym początku aktywności fizycznej, a dolegliwości zanikają w trakcie jazdy. Dopiero po zakończonej wycieczce poczujemy ponownie rwący ból, pojawiający się około 2–6 centymetrów nad kością piętową.

Lekceważenie go może doprowadzić do naderwania bądź całkowitego zerwania ścięgna. Jeżeli trudność sprawiają ci czynności, takie jak przysiad, chodzenie na palcach czy wchodzenie po schodach – zgłoś się do lekarza.

Ból więzadła rzepki określany jako „kolano skoczka"

Więzadło rzepki to ścięgno łączące rzepkę z kością piszczelową. Pomaga nam wyprostować nogę w stawie kolanowym. Jeżeli dojdzie do jego przeciążenia, ból pojawia się w okolicach podrzepkowej. Następuje tuż po wykonywanym przez nas wysiłku fizycznym, stopniowo znika po kilkugodzinnym odpoczynku.

Nie da jednak łatwo o sobie zapomnieć – ból więzadła rzepki, określany jako tzw. kolano skoczka, bardzo szybko powróci podczas wykonywania codziennych czynności, dlatego konieczna jest konsultacja z ortopedą.

Zespół pasma biodrowo-piszczelowego

W tym przypadku ból pojawia się po bocznej stronie kolana i jest trudny do zlokalizowania. Jego źródło nie tkwi w samym stawie kolanowym, ale zazwyczaj znajduje się trochę wyżej – w okolicach bioder, bądź niżej – w okolicach stawu skokowego.

Jak poznać, że mamy do czynienia z urazem pasma biodrowo-piszczelowego? Początkowa faza treningu nie jest bolesna, ból w okolicy kolan staje się dokuczliwy dopiero po wzmożonym i rozłożonym w czasie wysiłku. W takim wypadku nie należy kontynuować jazdy ze złudną nadzieją na „rozchodzenie" dolegliwości.

Chondromalacja, czyli rozmiękanie chrząstki stawowej

Pojawia się wtedy, gdy podczas wysiłku fizycznego chrząstka traci swoje właściwości – przestaje być twarda i sprężysta. Występują na niej ubytki, co prowadzi do tego, że niewystarczająco chroni położone pod nią tkanki podchrzęstną i kostną.

Do rozmiękania chrząstki dochodzi zazwyczaj podczas nadmiernego obciążenia stawu kolanowego, co jest następstwem intensywnych ćwiczeń. Kontuzja dotyka najczęściej osób młodych. Towarzyszy jej ból w przedniej części kolana oraz obrzęk, trzeszczenia stawu i sztywność.

Prawidłowa rozgrzewka, czyli najprostsza metoda na kontuzje, bóle i urazy

Istnieją proste metody, które pozwolą uniknąć urazów i cieszyć się w pełni urokiem rowerowych wycieczek na długie dystanse. Po pierwsze i najważniejsze – kluczowa jest odpowiednia rozgrzewka! 5-10 minut ćwiczeń rozgrzewających przed planowaną przejażdżką może okazać się zbawienne.

Ważne jest odpowiednie rozciągnięcie zwłaszcza mięśnie kończyn, by były gotowe do drogi. Jeżeli wsiadamy na rower po długiej i leniwej zimie – zacznijmy od krótszych dystansów. W miarę upływu czasu możemy pozwolić sobie na dłuższe wyprawy. Po wycieczce warto pozwolić sobie na odpowiednią regenerację i wypoczynek. Możemy być spokojni – przed nami sporo słonecznych dni, które stworzą wiele okazji dla fanów rowerowych eskapad!