Skręcenie stawu skokowego - wycieczka w góry.
Witam. W piątek podczas grania w piłkę nożną, przytrafiła mi się kontuzja. Skręciłem staw skowy (prawa noga). Stało się to pierwszy raz. Tydzień po tym zdarzeniu mam wycieczkę w góry. Lekarz założył mi szynę gipsową i zabronił jechać. Wycieczka jest na 11 dni. Bardzo chciałbym jechać, po za tym nie da już się wycofać z niej. Pierwesze wypady w góry sobie daruję, a szynę zdejmę w połowie wyjazdu (w tym dniu w którym zalecił to lekarz) i chciałbym założyć po tym stabilizator. I moje pytanie dotyczy tego czy będę mógł wtedy dość dużo chodzić ? Wiadomo jak to w górach. Czy kostka nie będzie zbyt bardzo obciążona ? Czy może jest też taka możliwość aby szynę już w dniu wyjazdu zamienić na stabilizator ? Proszę o pomoc.
Witam
Niestety moja opinia jest tak sama jak lekarza: odradzam chodzenie tak wczesnie po urazie, najprawdopodobniej dojdzie wtedy do dużej opuchlizny i dolegliwości bólowych co wydłuzy czas leczenia.
Pozdrawiam
Najwyżej chodzenie po górach sobie odpuszczę. Zostanę w tym czasie w pensjonacie. A czy wydłużenie tego czasu leczenia, może mieć konsekwencje w przyszłości ? Np. częstsze kontuzje ?
Raczej nie, ale przestrzegalbym przed jednym: aby w trakcie leczenia nie doszło do ponownego skręcenia bo wtedy takie kontuzje juz rzeczywiście mogą przydażać się coraz częściej na skutek osłabienia więzadeł.
Dzięki wielkie. Chodzenie po górach odpuszcze sobie zupełnie. Wraz z resztą grupy będę wybierał się tylko na miasto. A jako zabezieczenie niejako wiązadeł taka orteza będzie dobra ? Chciałbym jązałożyć zaraz po zdjęciu szyny. http://www.ortopedio.pl/ortezy-konczyn-dolnych/ortezy-stawu-skokowego/Orteza-stawu-skokowego-stabilizujaca-dzianina-przestrzenna/







