Stabilizator orteza w sportach walki – czy można używać?

Wraz z dynamicznym wzrostem popularności sportów walki w szczególności MMA otrzymujemy coraz więcej zapytań dotyczących zastosowania stabilizatorów podczas treningów czy zawodów. Niestety sprawa nie jest wcale taka oczywista jak by się mogło wydawać. 

Oprócz dość oczywistej kwestii jaką są urazy w sportach walki zostaje pytanie w jaki sposób zabezpieczyć stawy przed ponownymi kontuzjami? Niestety, ale sporty walki mają to do siebie, że używanie jakiegokolwiek stabilizatora jest zwyczajnie często niemożliwe. Czemu? Zacznijmy od tego, że taki stabilizator może wyrządzić krzywdę naszemu przeciwnikowi. W przypadku w którym stabilizator/orteza posiada szyny to zderzenie z przeciwnikiem (przede wszystkim w przypadku kopnięć) może wywołać w najlepszym przypadku rozcięcie. Czy w takim przypadku zastosowanie opaski bez szyn coś pomoże? Jeżeli masz reumatyzm lub staw wymaga kompresji to tak :) Opaska nie ma żadnych właściwości stabilizujących i jeżeli twoim celem jest zastosowanie jej w ramach stabilizacji stawu to możesz spokojnie z niej zrezygnować.

Co w takim razie zrobić skoro używanie stabilizatorów jest praktycznie niemożliwe?

Jest tylko jedna odpowiedź na to pytanie i brzmi REHABILITACJA. W skład tej rehabilitacji oprócz oczywistej kinezotarapi warto zastosować kinesiotaping – aczkolwiek to określi fizjoterapeuta. Pamiętaj aby udać się do fizjoterapeuty z prawdziwego zdarzenia bo ta osoba będzie dla Ciebie najważniejszą osobą, która umożliwi Ci powrót do uprawiania sportu.

Pozdrawiam i nie polecam się na przyszłość

Adam Rudnicki