Syndrom dnia poprzedniego

Pierwszą ofiarą kaca w historii ludzkości był prawdopodobnie jakiś nieszczęsny mieszkaniec Mezopotamii ok. 4000 r. p.n.e. To właśnie na ten okres datuje się pierwsze przypadki warzenia i spożywania piwa. Od tamtego czasu nadużywanie alkoholu już zawsze wiązało się z przykrymi konsekwencjami zdrowotnymi, a ludzkość wciąż próbuje wynaleźć niezawodny sposób na kaca.

Skąd te dolegliwości?

Mechanizm powstawania kaca, wraz z całym wachlarzem jego objawów, to wciąż temat licznych dyskusji naukowych. Jest oczywistym, że spożywany wraz z napojami wyskokowymi alkohol etylowy bardzo szybko się wchłania - nie wszyscy zdają sobie sprawę, że proces ten rozpoczyna się już w jamie ustnej, a po 15 minutach od wypicia piwa czy drinka wchłonięciu ulega aż połowa spożytej dawki. Bardziej skomplikowane natomiast jest wydalanie alkoholu etylowego z organizmu. Wraz z moczem, potem czy oddechem człowiek pozbywa się zaledwie kilku procent przyjętej dawki. Co dzieje się z całą resztą? Organizm musi ją zmetabolizować, za co odpowiedzialne są głównie hepatocyty wątroby. W trakcie procesu przetwarzania alkoholu etylowego przez enzymy wątrobowe powstają substancje, które są jeszcze bardziej toksyczne dla organizmu (nawet 30-krotnie!) niż sam alkohol. To przede wszystkim aldehyd octowy i kwas octowy, odpowiedzialne za wiele objawów towarzyszących zatruciu. Alkohol etylowy ma dodatkowo działanie silnie odwadniające organizm (więcej wody wydalane jest wraz z moczem), a silnie odwodnionym organem staje się również mózg (który lubi wodę, gdyż składa się z niej aż w 82 proc). Nic dziwnego, że próbuje się bronić wysyłając ciału silne sygnały alarmowe. O wpływ na samopoczucie po spożyciu naukowcy podejrzewają też niewielkie dawki innych alkoholi, które w śladowych ilościach mogą występować chociażby w piwie, winie czy whisky – mowa m.in. o alkoholu metylowym (metanolu), acetonie czy taninach. Pod tym względem bezpieczniejsza jest czysta wódka (alkohol rektyfikowany).

Jak się objawia kac?

Jeśli ktoś musi szukać tej informacji to znak, że z pewnością ominęła go w życiu „przyjemność" syndromu dnia poprzedniego. Kto przeżył, ten na pewno na długo zapamięta towarzyszące kacowi objawy. Najbardziej charakterystycznym symptomem (rano, po przebudzeniu) jest silny ból głowy i towarzysząca mu nadwrażliwość na hałas (określana poetycko „słyszeniem, jak rośnie trawa"). Często pojawia się światłowstręt, suchość w ustach i silne pragnienie, a także bóle brzucha, biegunka i nudności, dreszcze, nadmierna potliwość, poczucie rozbicia, problemy ze snem, apatia oraz zaburzenia funkcji motorycznych, objawiające się przede najczęściej drżeniem rąk i utratą równowagi.

Czy można uniknąć kaca?

Oczywiście – zachowując abstynencję. To obecnie jedyna w stu procentach skuteczna metoda, gdyż wciąż nie odkryto jeszcze substancji, która neutralizowałaby toksyczne działanie związków wydzielanych przez metabolizującą alkohol wątrobę. Jeśli ktoś natomiast chce pić i to całkiem sporo, musi liczyć się ze słabszą kondycją następnego dnia. Są jednak oczywiście sposoby, by możliwie zminimalizować objawy kaca, czyli uniknąć ciężkiego zatrucia alkoholem etylowym.

Sposoby przed...

  • najważniejsza jest kondycja – osoby zdrowe i wypoczęte są mniej podatne na działanie alkoholu,
  • warto uzbroić organizm w duże ilości obronnej witaminy C – można zjeść kapuśniak lub zupę ogórkową, ewentualnie zażyć witaminowy suplement diety,
  • wchłanianie alkoholu można nieco opóźnić pijąc „na pełny żołądek" – dobrze, by znalazły się w nim zdrowe, ale tłuste dania, np. domowy rosół lub łosoś z grilla,
  • alkohol i nikotyna to mieszanka wybuchowa – zdecydowanie łatwiej znieść skutki samego picia, gdyż papierosy potęgują zatrucie organizmu szkodliwymi substancjami, z którymi trudniej walczyć wątrobie.

...w trakcie...

  • nie warto mieszać wódki z winem, drinkami i innymi alkoholami. Każdy doświadczony imprezowicz wie, że najbezpieczniej jest pić jeden rodzaj napoju alkoholowego przez cały wieczór,
  • nie można zapominać o nawadnianiu organizmu – obok kufla z piwem czy butelki wina powinna stać karafka ze zwykłą wodą, z której korzystać należy regularnie przez cały wieczór. Poza wodą, można pić też np. soki owocowe, byle nie napoje gazowane – źle działają na żołądek, a dodatkowo bąbelki dwutlenku węgla przyspieszają wchłanianie alkoholu,
  • picie przez słomkę sprawia, że alkohol dłużej trzymany jest w ustach, a już na tym etapie zaczyna się wchłanianie. Picie przez słonkę powoduje szybsze „uderzanie alkoholu do głowy",
  • przerwy pomiędzy szotami czy drinkami powinny wynosić 20-30 minut – pomoże to organizmowi wchłaniać alkohol w optymalnym tempie,
  • warto przegryzać coś w trakcie wieczoru, picie na pusty żołądek jest bardzo ryzykowne,
  • zaduch i dym papierosowy nie są sojusznikami w walce o łatwiejszy poranek – warto często wychodzić na świeże powietrze, a na czas snu uchylić okno,
  • na zakończenie wieczoru, przed zaśnięciem, obowiązkowe jest wypicie ok. pół litra niegazowanej wody. Można też zażyć aspirynę.

...i po imprezie

  • jeśli poranek przywita przykrymi objawami, warto mieć pod ręką butelkę z niegazowaną, wysoko zmineralizowaną wodą oraz napojem izotonicznym – koniecznie trzeba przywrócić organizmowi właściwe nawodnienie oraz uzupełnić minerały,
  • pośród anty-kacowych płynów wymienia się także mocną herbatę z cukrem i cytryną, kefir lub maślankę, yerba-mate, sok z kiszonych ogórków, zieloną herbatę z miodem;
  • wielu osobom na przykre dolegliwości pomaga szklanka soku pomidorowego – być może chodzi o pozytywny wpływ potasu na układ nerwowy. Podobne działanie wykazuje sok bananowy.
  • zamiast dogorywać w pościeli, trzeba zmusić się do wstania i wziąć chłodny prysznic – pobudzenie krążenia to dobry sposób, by organizm zaczął lepiej funkcjonować.
  • idealną metodą na szybsze wypocenie resztek alkoholu jest wysyłek fizyczny lub (jeśli to niemożliwe) wypicie wody ze szczyptą chili lub imbiru (ten drugi dodatkowo ma działanie przeciwwymiotne).
  • jeśli nie pojawił się jadłowstręt, warto zjeść coś pożywnego – np. jajecznicę lub miseczkę rosołu z makaronem. krótki spacer pomoże dotlenić organizm, to teraz bardzo cenne.

Klin klinem?

Leczenie się tym samym, co spowodowało zatrucie, to znana od wieków metoda walki z kacem. Co prawda większość imprezowiczów o poranku odczuwa bardzo silną awersję do zapachu i smaku alkoholu, niektórzy jednak decydują się na kilka łyków ulubionego trunku argumentując to „wyższą koniecznością". Sposób rzeczywiście jest skuteczny, ale tylko na chwilę – cofa delikwenta do etapu upojenia alkoholowego nie lecząc, a jedynie odraczając objawy związane z zatruciem alkoholowym (aldehyd octowy w wątrobie wyprodukuje się równie skutecznie po klinie).

Uwaga na napoje energetyczne!

Choć nietrudno znaleźć fanów mieszania wódki z napojami energetycznymi, naukowcy nie mają wątpliwości, że to kiepski pomysł. Kac po takiej mieszance będzie silniejszy, niż po samym alkoholu. Powodem jest zawarta w „energetykach" kofeina, która dodatkowo odwadnia organizm. Co gorsza, połączenie to może skutkować przedawkowaniem alkoholu – bez pobudzających energetyków upojony procentami organizm w pewnym momencie staje się senny, zmęczony i rezygnuje z dalszego imprezowania. Przyjmowanie dużych dawek kofeiny zaburza ten naturalny mechanizm obronny organizmu i pozwala na picie więcej i więcej, co może doprowadzić nawet do przyjęcia śmiertelnej dawki alkoholu etylowego. Nie bez znaczenia jest też negatywny wpływ energetyków na serce – u wielu osób pojawiają się palpitacje, a jeśli mieszane drinki wypije osoba chora na arytmię lub inne schorzenia kardiologiczne (czasem chorzy nie są świadomi swojej przypadłości), impreza może zakończyć się tragicznie.

Czy wiesz, że...

... w trakcie procesu przetwarzania alkoholu etylowego przez enzymy wątrobowe powstają substancje, które są jeszcze bardziej toksyczne dla organizmu (nawet 30-krotnie!) niż sam alkohol.

Autor: Kamila Śnieżek, „Moje Zdrowie”