Ttójkostkowe złamanie goleni

Witam, 23.03 doznałam trójkostkowego złamania goleni prawej, które zostało zespolone operacyjnie. Teraz dostałam od ortopedy pozwolenie na chodzenie o jednej kuli. Mam dużą nadwagę i odczuwam strach przed nadmiernym obciążeniem chorej nogi. Ponieważ nie miałam pełnego gipsu a tylko przez trzy tygodnie longetę i ćwiczyłm staw od początku nie mam problemu z jego ruchomością. Czy zasadne byłoby noszenie jakiejś ortezy a jeżeli tak to jakiej i czy ograniczyłaby ona puchięcie nogi w trakcie dnia?



Witaj,

W tym wypadku noszenie ortezy nie jest wymagane i na pewno nie ograniczyłoby jej puchnięcia w ciągu dnia. Jedyne co można zrobić aby zminimalizować opuchliznę to robić częste odpoczynki w ciągu dnia z wysoko uniesioną nogą.

 



Witam, mam 21 lat 3 miesiace temu, uleglam wypadkowi i niestety doznalam trojkostnego zlamania podudzia lewego, oczywiscie mialam operacje, zespololi mi kosci drutami gwozdziami i srubami,,, szczerze mowiac moj lekarz nawet nie wspomnial o wyciaganiu owych zelastw z mojej nogi, oczywiste jest to ze uczeszczam na rehabilitacje,ktora mam nadzieje ze cos daje, chpodz ja efektow nie widze, a oje pytanie brzmi,, powinni wyciagnac mi te zelastwo??esli tak to po jakim czasie?moze jest ktos z podobnym zlamaniem?ktory juz przez to przechodzil,?po jakim czasie bede w miare normalnie chodzic????o ile w ogole bede,, noge mam jeszcze spuchnieta ale o wiele mniej niz wczesniej,,,  wiadomo ze boli jak miala by nie bolec po takim urazie prawda?staram sie chodzic bez kul zeby przyzwyczaic noge do ciezaru, boli jak cholera ale musi, tylko wydaje sie jakby noga mi uciekala zdecydowanie na lewa strone tak ma byc??? prosze o odp



a  i jeszcze jedno chodzac na chorej nodze mam caly czas sztywna i wyprostowana noge w kolanie,nie moge jej zgiac nie wiem dlaczego