Uff, jak gorąco...

Kiedy na dworze skwar, w zaciszu naszych domów też czujemy się jak w tropikach. Co z tym robić? Zamontować „klimę" albo kupić klimatyzator przenośny? A co, jeśli nas nie stać, mamy alergika w domu albo po prostu nie jesteśmy przekonani do takich urządzeń?

Przedstawiamy sprawdzone sposoby na ochłodzenie się w gorące dni i to bez użycia specjalistycznego sprzętu zakładając, że każdy sprzęt, który wymaga podłączenia do prądu generuje dodatkowe ciepło, nie mówiąc o tym, że zawsze to jakiś wydatek, nawet gdy to „tylko" mały, plastikowy wiatraczek.

1. Zamykaj okna

Przez okna wpada do mieszkania najwięcej promieni słonecznych oraz rozgrzanego powietrza. Dlatego też, jeśli dzień zapowiada się wyjątkowo upalny, przed wyjściem do pracy zamknijmy wszystkie okna i spuśćmy rolety zewnętrzne, jeśli takie mamy. Jeżeli zamierzamy spędzać cały dzień w domu, również należy zamknąć okna, ewentualnie zostawiając uchylone te, które są najmniej nasłonecznione, a zasłońmy te, na których słońce operuje najbardziej, albo wszystkie, jeśli nasze zasłonki na tyle przepuszczają promienie słoneczne, że w domu nie będzie ciemno. By przewietrzyć mieszkanie poczekajmy do nocy, kiedy temperatura na zewnątrz spada poniżej tej, która panuje w mieszkaniu.

2. Pij jak najwięcej

Aby nie dopuścić do odwodnienia i zaburzeń temperatury ciała, trzeba pić jak najwięcej płynów – najlepiej niegazowanej wody mineralnej w temperaturze pokojowej i herbatek ziołowych, koniecznie ciepłych, dzięki czemu odczucie różnicy temperatur między otoczeniem a ciałem będzie mniejsze. W roli „schładzaczy" organizmu sprawdzają się też wspomagające trawienie jogurty do picia, kefiry i maślanki. Produkty te nie dość, że są orzeźwiające, to jeszcze lekkostrawne. Dodatkowo - zawierają wapń.

3. Zwilżaj kark

Okłady na kark zrobione z namoczonego w wodzie ręcznika czy zwykłe oklepanie karku wodą z kranu przynoszą natychmiastowa ulgę. Można także nalać zimnej wody do miski i zanurzyć w niej stopy. Skutecznym sposobem na ochłodzenie organizmu jest też polewanie chłodną wodą nadgarstków.

4. Weź prysznic

Częste ale krótkie chłodne natryski to chyba najskuteczniejszy i najprostszy sposób na schłodzenie ciała. Najlepiej polewać wodą całe ciało, a więc łącznie z głową. Dodatkowo, jeśli pozwolimy sobie na wyjście z łazienki bez wycierania się i w niekompletnej garderobie, a więc np. tylko w samej koszulce, osiągniemy jeszcze lepszy efekt.

5. Wachluj się

Jeśli chcemy się ochłodzić, wprawmy powietrze w ruch używając wachlarza. Jeśli nie ma pod ręką klasycznego, takiego ze sklepu, wystarczy kawałek gazety, tekturki, zeszyt, książka itd. Taki sposób chłodzenia może okazać się przydatny również poza domem, np. w przychodni, autobusie czy w tramwaju. Warto więc zaopatrzyć się w taki wachlarzyk, samemu go sobie zrobić lub mieć przy sobie coś, czym zawsze będziemy mogli się powachlować.

6. Postaw na owoce

Jedzmy na chłodno, czyli z rozwagą i przede wszystkim takie produkty, które będą chłodzić ciało od wewnątrz. A do takich należą owoce i warzywa z dużą zawartością wody, w tym arbuzy, które nie dość, że zawierają ponad 90 proc. wody, to na dodatek są niskokaloryczne (100 g arbuza to zaledwie 30 kcal); ogórki i melony, które też mają w sobie ponad 90 proc. wody; jabłka i gruszki oraz czereśnie i pomidory. Wszystkie wymienione warzywa i owoce są lekkostrawne, bogate w przeciwutleniacze oraz zawierają potas i sód a to przecież te minerały są niezbędne do zachowania równowagi elektrolitycznej organizmu.

7. Nie gotuj

W upalne dni najlepiej jest unikać jedzenia słonych przekąsek oraz dań smażonych, tłustych i ostrych, a jeść rzeczy lekkie, np. sałatki czy zimne zupy typu chłodnik. Wybierając taki sposób odżywiania sprawimy, że nasz organizm nie będzie narażony na wszystkie obciążenia związane z ciężkostrawnym jedzeniem, dzięki czemu lepiej poradzi sobie z termoregulacją. Poza tym, nie będziemy dodatkowo dogrzewać mieszkania – włączony piekarnik, rozgrzana patelnia czy garnek z gotującym się makaronem emitują przecież wyjątkowo dużo ciepła.

8. Ubierz się właściwie

Odpowiednio dobrana garderoba pozwala lepiej znosić wysokie temperatury nie tylko na dworze ale i w domu. Idealny domowy strój w upały to strój, który jest luźny i przewiewny, a nie obcisły i uszyty ze sztucznego materiału. Najlepszym wyborem są bawełniane koszulki z krótkim rękawem oraz szorty lub zwiewne sukienki, ewentualnie lekkie i nie ściskające w pasie spodnie.

9. Zrzuć z nóg bambosze

W upalny dzień, ważne jest to, co mamy na stopach. Zakryte kapcie, skarpetki, czy rajstopy nie pomogą w walce ze skwarem, ale klapki już tak. Jeśli jednak ktoś nie czuje się dobrze w klapakach, bo przesuwają się, bo spadają, może zamienić je na sportowe i zazwyczaj wygodne sandały. Można też chodzić na boso.

10. Zapomnij o perfumach

Należy unikać perfum, zwłaszcza słodkich i intensywnych. Nie dość, że podniosą temperaturę ciała, to jeszcze mogą przyciągnąć insekty. Warto też postawić na lżejszy makijaż, zrezygnować z podkładu bądź pudru, stosować tylko lekkie kremy i balsamy.

11. Nie pal

Palenie papierosów nie jest zdrowe bez względu na porę roku, ale palenie w upalne dni jest podwójnym ciosem, ponieważ organizm jest nie tylko truty ale i dodatkowo pozbawiany możliwości termoregulacyjnych - nikotyna bowiem obkurcza naczynia krwionośne, co pogarsza zdolność przystosowania się organizmu do wysokich temperatur.

12. Odstaw procenty

Unikajmy alkoholu, nawet niskoprocentowego piwa, bo nie dość, że alkohol nie gasi pragnienia, to jeszcze działa odwadniająco. Zamiast niego, zwłaszcza gdy w planie jest wizyta znajomych, miejmy pod ręką lemoniadę domowej roboty lub drinki bezalkoholowe (przy okazji, zamiast ciastem gości można poczęstować owocowymi sorbetami lub innymi mrożonymi deserami przygotowanymi z mrożonych lub schłodzonych owoców).

13. Schowaj kołdrę

Gdy w ciągu dnia na dworze panuje skwar, noc – mimo że na pewno chłodniejsza o kilka stopni – też może być zbyt ciepła, by dać nam relaksujący, spokojny sen. W takiej sytuacji warto kołdrę zastąpić lekkim prześcieradłem.

14. Zmień piętra

Z lekcji fizyki każdy z nas zapewne pamięta, że ciepłe powietrze zawsze wędruje ku górze, dlatego też, jeśli mamy takie możliwości i mieszkamy w domu, przenieśmy się ze spaniem z pokojów usytuowanych wyżej na te na niższej kondygnacji.

Zapamiętaj!

Palenie papierosów w upalne dni jest podwójnym ciosem, ponieważ organizm jest nie tylko truty, ale i dodatkowo pozbawiany możliwości termoregulacyjnych.

Autor: Joanna Grzegorzewska, „Moje Zdrowie"