Złamanie kłykcia bocznego kości piszczelowej
Dobry wieczór! Bardzo, bardzo proszę o poradę w następującej sprawie. Moja mama (78 lat) została potrącona przez samochód i doznała skomplikowanego złamania kłykcia bocznego kości piszczelowej. Zespolono to operacyjnie trzema śrubami i włożono w gips. Na kontroli po 4 tygodniach nie zrobiono nawet RTG, a lekarz zapowiedział, że za kolejne 2 tygodnie może??? gips zdejmą i wypisał zlecenie na stabilizator kolana (orteza goleni i uda) kod 9150.19. Czytam co się da i widzę, że ortezy te są różne, bardziej funkcjonalne lub leczniczo-operacyjne. O którą tu może chodzić w tym konkretnym przypadku? Czy taką raczej długą szynowo-paskową typu post-op, czy coś bardziej zamkniętego, krótszego...? Lekarz nie powiedział nic, czy to na doleczenie czy na rehabilitację... Co robić? Przyda mi się każda wskazówka... Dziękuję!
Witam
W takim przypadku zdecydowanie polecam zastosowanie długiej ortezy szynowo-opaskowej. Użycie tego typu ortezy zapewni najlepszą stabilizację i stworzy najlepsze warunki do gojenia się. Polecam przykładowo taką ortezę: http://www.ortopedio.pl/ortezy-konczyn-dolnych/ortezy-na-golen-i-udo/Aparat-modulowy-konczyny-dolnej-z-szynami-1RE/







