Zapalenie ścięgien w nadgarstku – tak tym razem chodzi o mój nadgarstek
Muszę przyznać, że dawno nie miałem możliwości opisania „kontuzji” na bazie własnego organizmu. Stare porzekadło brzmi, że prędzej czy później każdy będzie miał styczność z ortopedią i rehabilitacją… no i stało się. Zapalenie ścięgien w nadgarstku, czyli strasznie wredna kontuzja.

Zaczęło się bardzo niewinnie 3 dni temu od zwykłego bólu w nadgarstku… niby nic zwykły ból, który bym nawet bardziej określił rwaniem – jakby na zmianę pogody ;) Nie przywiązało do tego specjalnej uwagi, gdyż poziom tolerancji bólu mam dość daleko przesunięty. Mówiąc uczciwie na tyle się tym nie przejąłem, że następnego dnia od rana zrobiłem trening. Mając jednak w głowie, że coś w nadgarstku boli nie forsowałem dużych ciężarów. Nadgarstek nabrał temperatury i jakiekolwiek dolegliwości spadły praktycznie do 0. Niestety po kilku godzinach sytuacja zaczęła się zmieniać. Ból zaczął się nasilać i zginanie na boki stawało się bolesne i trudne. Widząc co się święci pojechałem do naszego sklepu medycznego w Toruniu i szybko założyłem ortezę. Stabilizacja jest bardzo istotna przy zapaleniu ścięgien. Po kilku godzinach pojawił się niewielki obrzęk, który natychmiast zaatakowałem lodem. Byłem przekonany, że zastopowałem rozwój zapalenia i następnego dnia będzie już tylko lepiej…
…niestety stało się inaczej. Nad ranem obudził mnie ból nie z tej ziemi. Jakikolwiek ruch nadgarstkiem był praktycznie niemożliwy. Obrzęk utrzymywał się na tym samym poziomie co dzień wcześniej. Pierwsza myśl to jak najszybciej zażyć środek przeciwbólowy i przyłożyć lód. Ból był na tyle duży, że z miejsca sięgnąłem po ketonal. Nadgarstek schładzałem praktycznie cały dzień a w przerwach nosiłem ortezę. Miałem na tyle dużo szczęścia, że zapalenie się zatrzymało i nie było potrzeby przyjmowania dodatkowych leków przeciwzapalnych.
W dniu dzisiejszym widać że zapalenie znacząco się cofnęło. Ból ustąpił w 90%. Obrzęk jeszcze pozostał ale nie utrudnia funkcjonowania. Zakres zginania jeszcze dość mocno ograniczony, ale nie używam już ortezy.
Zasadniczą kwestią w przypadku zapalenia jest jak najszybsza reakcja. Schłodzenie ścięgien oraz błyskawiczna stabilizacja były kluczowe w procesie hamowania zapalenia.
Do stabilizacji w przypadku zapalenia ścięgien polecam ten produkt: http://www.ortopedio.pl/nadgarstek-dlon/usztywniajace-krotkie/Orteza-na-dlon-i-przedramie-Exoform-Wrist/
Pozdrawiam i nie polecam się na przyszłość
Adam Rudnicki







